Obserwatorzy

piątek, 12 października 2012

Aniołowa mania ,łosie i Tosia :)

Najpierw chciałam napisac że to mój debiut .Lala ,słodko nazwana przez synka Autosią(Antosią-prawdopodobnie pierwsza jego miłośc przedszkolna ),którą szyłam z duszą na ramieniu :).W domu wszystkim sie podoba ...myślę że to nie ostatnia panna ,którą w przyszłym czasie uszyję.


Ostatnio wziełam sie za obiecane anioły ...dzieciaki w rodzinie od dawna mnie naciskały ,więc uszyłam trójkę śpiochów.






..... jest i łoś Edward :) ...tak tak ,to była miłosc od pierwszego ujrzenia .Muszę mu tylko jakąs Belle skroic !
No,to tyle na dziś.Zmykam malowac szafkę i półeczki ,które podarował mi tatuś -mój ikochany stolarz :).Ale o tym napiszę jak skończe .

piątek, 5 października 2012

Sezon na SWIĄTECZNE szycie uważam za otwarty :)


Oj,nie było mnie nie.Wracam pełna pomysłów .Dzisiaj przedstawiam Wam tego jegomościa.Wkrótce będzie też dużo o ciasteczkach ,które piekę z wielkim zapałem i chce się z Wami tym podzielic .Pozdrawiam :)